Development, Leadership
24 January 2017
Znajdź Sponsora – weź odpowiedzialność za zwoją karierę
Znajdź Sponsora – weź odpowiedzialność za zwoją karierę

  For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language.

Szukając inspiracji na temat swojego wystąpienia na seminarium PMI Gdańsk Branch „Kobiecy pierwiastek w zarządzaniu projektami”, zastanawiałam się czym mogłabym się podzielić. Zależało mi, żeby był to temat nowy, inspirujący i taki, który zainteresuje również panów. I tak natknęłam się na artykuł na temat sponsoringu. Oryginalny artykuł tutaj.

Nie chodzi jednak o sponsora w projekcie, ale o ambasadora naszej kariery. Pomimo, że wcześniej nie spotkałam się z formalnym programem sponsoringowym w organizacji, okazało się, że sponsorów w swoim życiu zawodowym miałam kilku. Pomyślałam, że miałam szczęście, że trafiłam na kilku prawdziwych menedżerów, którzy wcielili się w tę rolę. Po dłuższej chwili dotarło do mnie, że jednak im trochę w tym pomogłam. I tu pojawił się pomysł. Nie każdy trafi na świetnego szefa i nie każdy będzie tak odważny i konsekwentny jak ja w szukaniu możliwości rozwoju i awansu, więc dlaczego szczęściu nie pomóc?

Zarządzanie projektami kiedyś zarezerwowane do projektów infrastrukturalnych, dziś jest narzędziem wpierającym większość inicjatyw, niezależnie od sektora, czy branży. Począwszy od projektów rozwoju oprogramowania i wdrażania nowych produktów, poprzez transformacje i projekty zmian organizacyjnych, a skończywszy  na organizacji wszelkiego rodzaju wydarzeń, konferencji, czy Igrzysk Olimpijskich. Pomimo szerokiego wykorzystania zarządzania projektami w biznesie, kobiety nadal są niedostatecznie reprezentowane i stanowią mniejszość w społeczności project managerów. Prowadzą też mniejsze i mniej kosztowne projekty.

Czy wynika to z naszej nieśmiałości? Czy kobiety wystarczająco promują swoje dokonania w organizacji? Czy nie nader często wykonujemy swoje zadania i czekamy aż ktoś nas zauważy i wypromuje? Wiele badań pokazuje, że niezależnie od branży, żeby awansować, kobiety powinny budować sieć kontaktów we wczesnym okresie swojej kariery.

Zacznijmy od definicji. Sponsor to ktoś kto aktywnie promuje nasze dokonania zawodowe, kompetencje i umiejętności oraz przedstawia możliwości rozwoju i awansu. Krótko mówiąc, głównym zadaniem sponsora jest ułatwienie nam „widzialności” i rozpoznawalności w organizacji, czy też branży.

Sponsorem może być kobieta lub mężczyzna. Najważniejsze, żeby sponsor był wysoko umocowany w organizacji lub rozpoznawalny w sektorze, czy branży.

“A coach talks to you. A mentor talks with you. A sponsor talks about you.”

W przeciwieństwie do mentora, który rozmawia z nami, sponsor mówi o nas. Sponsor jest też motorem, inaczej niż w przypadku relacji „mentor-mentee”, gdzie to mentee jest liderem. Tutaj porównanie coacha, mentora i sponsora: http://www.catalyst.org/knowledge/coaches-mentors-and-sponsors-understanding-differences.

Poniżej 4 kroki sponsoringu:

1. Zastanów się co możesz zaoferować Sponsorowi?

Pomyśl jakie kompetencje posiadasz, które mogą przydać się w organizacji. Bardzo ważne, aby dokonania, które chcemy, aby sponsor wypromował były prawdziwe. Pamiętajmy, że sponsor kładzie na szalę swoją reputację.

Warto zapoznać się ze strategią i kierunkami rozwoju, gdyż może okazać się, że nasz pomysł wspiera cele strategiczne organizacji. Tak było w moim przypadku. Kiedy usłyszałam o planach zwiększenia liczby realizowanych „data enhancements”, niewielkich projektów usprawniających bazy danych, z 2 000 do 20 000 rocznie, pomyślałam o przeszkoleniu analityków, którzy mogliby wspierać ich realizację, a przy okazji zdobyć kompetencje w zarządzaniu projektami. Pomysłem podzieliłam się z ambasadorką społeczności Women@Thomson Reuters, która znając moją pasję i chęć dzielenia się wiedzą z innymi spowodowała, że szkolenie zostało wpisane do moich celów. Dzięki tej inicjatywie stworzyłam autorski program, zdobyłam doświadczenie – przeszkoliłam 200 osób, w tym wirtualnie oraz kilka razy zostałam nagrodzona. To doświadczenie znacząco wpłynęło na dalszą moją karierę.

2. Zastanów się co Sponsor Tobie może zaoferować?

Może działa w departamencie, do którego chcemy się dostać, albo ma wpływ na projekty, czy programy, o których marzymy? Tak było w przypadku mojego szefa, który był zaangażowany w przygotowanie programu mentoringowego. Pomimo, że w pierwszej fazie program był oferowany bardziej doświadczonym project managerom, dostałam się do niego dzięki interwencji mojego menedżera, który szepnął o mnie słówko jednemu z przyszłych mentorów, a ten zgodził się na spotkanie. Potem to już była tylko formalność, zostałam zakwalifikowana do programu, a moja relacja z mentorem trwa do dziś.

3. Umów się na rozmowę

Możesz umówić się na rozmowę z kilkoma potencjalnym sponsorami. Przed spotkaniem przygotuj się do. Ustal cel spotkania, zdefiniuj oczekiwania i kryteria sukcesu relacji. Przygotuj się także na przedstawienie roli sponsora, gdyż nie wszystkie wybrane przez nas osoby muszą rozumieć tę rolę.

4. Zakończ relację

Jeśli wcześniej zostały uzgodnione zasady i oczekiwania to łatwiej będzie jednej czy drugiej stronie zakończyć relację jeśli uznana, że nie jest ona już wzajemnie korzystna.

Pamiętajmy, że jeśli zależy nam, aby nasze zadania były dopasowane do naszych ambicji i możliwości, to nie ma miejsca na skromność i szukanie możliwości autopromocji jest dobrym posunięciem. Dotyczy to zarówno pań, jak i panów. Przy czym to panie najczęściej siadają w kąciku licząc, że ktoś je zauważy, zamiast „zasiąść do stołu”. Więcej na ten temat w wystąpieniu Sheryl Sandberg.

Kobiety są z Wenus, a mężczyźni z Marsa tylko w poradnikach, bo wszyscy jesteśmy ludźmi z Ziemi. „Okazuje się, że polskie menedżerki nie różnią się od swoich kolegów. Zarówno w przypadku Postaw, jak i Zachowań różnice okazały się minimalne, wręcz pomijalne.” Podsumowanie badania tutaj.

Zgadzam się też z Sheryl, że „ osiągniemy prawdziwą równość tylko wtedy, gdy wszyscy będziemy walczyć ze stereotypami”. Podobnie jak autorka chciałabym „zachęcić kobiety, żeby miały wielkie marzenia, żeby szły do przodu, pokonując przeszkody, i w pełni rozwijały swoje możliwości, a mężczyzn, żeby je wspierali, zarówno w pracy jak i w domu.” Więcej w jednym z poprzednich artykułów.

Szkoda, że tak mało panów przyszło na spotkanie, pomimo, że w branży dominują i stanowią około 70% wszystkich project managerów.

Polecam też artykuł: https://www.theguardian.com/women-in-leadership/2013/may/16/mentor-or-sponsor-you-need-both.

2
2 Comments 2 , , , , , ,

There are 2 comments

  • Jacek Kościukiewicz says:

    Jak zwykle z zainteresowaniem przeczytałem Twój artykuł. Muszę przyznać, że o ile wielokrotnie spotykałem się ze zjawiskiem sponsoringu opisanym przez Ciebie, to zawsze był to związek nieformalny. Trudno mi sobie wyobrazić sytuację, w której spotykam się z kimś, kogo poproszę by wspierał mnie przed innymi. Ktoś, kto mnie dobrze zna i dobrze o mnie myśli, będzie mnie wspierał. Ale co gdy nasza znajomość jest powierzchowna? Czy do tego, aby ktoś został moim sponsorem w rozumieniu Twojego artykułu, nie jest potrzebna dojrzała, głęboka i długotrwała relacja?

  • Małgorzata Kusyk says:

    Dziękuję Jacku za Twój trafny komentarz. To prawda, ja też nie spotkałam się z formalnym procesem sponsoringu w organizacji w przeciwieństwie do mentoringu, czy coachingu. Szukając inspiracji zobaczyłam, że sponsoring stał się popularny na zachodzie – znalazłam sporo anglojęzycznych artykułów na ten temat i ani jednego po polsku, więc jest to zjawisko nowe, które nie dotarło jeszcze do Polski. Dlatego też wzbudziło moje zainteresowanie i postanowiłam się nim podzielić. Myślę, że jest to związane ze zmianami otoczenia biznesowego, era wiedzy ustępuje erze społeczeństwa sieciowego (“knowledge economy is fading and the interaction/creative economy gains ground!”). Jeszcze kilka lat temu, jak znalazłam się w sytuacji kiedy jeden z globalnych dyrektorów rekomendował na stanowisko znaną mi osobę, to czułam się z tym dziwnie, teraz już się “oswoiłam” z takim działaniem. Myślę, że to my Polacy mamy sporo ograniczeń zakodowanych w głowie, że nie wypada. A jak nawet prosimy o rekomendację, czy polecenie, czy szukamy pracy i zwracamy się z prośbą o pomoc, to kilka razy za to przepraszamy. Myślę, że powinniśmy przestać przepraszać, że żyjemy, a zacząć żyć. Dziś ktoś może szukać pracy, a ja mogę szukać pracownika, więc jak mamy coś do zaoferowania to warto o tym powiedzieć światu. Jest pomysł, żeby taki program wprowadzić na MBA PG (absolwenci mogliby być sponsorami dla studentów). Jak się uda to będziemy prekursorem tego zjawiska w Polsce. W końcu wszystkie nowe pomysły na początku spotykały się z oporem, ale do odważnych świat należy. Pozdrawiam ciepło:-)

  • Leave a Reply

    Your email address will not be published. Required fields are marked *